Jerzy Oses

Śladami Powstańców Wielkopolskich   „Śladami Powstańców Wielkopolskich". Pod taką nazwą ruszył z Rokietnicy rajd rowerowy, zorganizowany pod patronatem Starosty Poznańskiego Jana Grabkowskiego i Wójta Gminy Rakietnica Bartosza Derecha. Rajd upamiętniający 90 rocznicę Powstania Wielkopolskiego miał na celu przybliżenie młodym Polakom postaci w nim walczących. Współorganizatorami przedsięwzięcia byli sekretarz gminy Rokietnica Leszek Skrzypiński oraz Ryszard Lubka - Wiceprzewodniczący Rady Gminy Rakietnica.

Piękna majowa pogoda była zapewne jednym z czynników, który w dużym stopniu zadecydował o licznej frekwencji (155 osób) rokietnickich cyklistów. Trasa wiodła z Rokietnicy przez Cerekwicę, Dolne Pole, Kaźmierz, Kopaninę do Radzyn. Nad bezpieczeństwem uczestników czuwali policjanci, a obsługę techniczną zapewniał wóz serwisowy Szymona Lubki. Do Kaźmierza, a dokładnie przed kaźmierski cmentarz rowerzyści dotarli w niedzielne przedpołudnie 11 maja 2008 r. Tutaj oczekiwali na ich przybycie prezes kaźmierskiego oddziału Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych Henryk Frąckowiak, sekretarz Zygmunt Płocharz, za-ca Wanda Krystkowiak i Helena Oses były pracownik Urzędu Gminy w Kaźmierzu insp. d/s. wojskowych.

Prezes Henryk Frąckowiak w krótkim wystąpieniu przedstawił kaźmierskich uczestników powstania. Goście przybyli do nas z własnym sprzętem nagłaśniającym co bardzo ułatwiło dotarcie do nich z historycznym przesłaniem. Śladami bohaterów powstania przyjechali ludzie w różnym wieku. Zainteresowanie tematem było duże tak wśród starszych jak i najmłodszych uczestników spotkania. Odwiedzili oni groby powstańców pochowanych na naszym cmentarzu. Na zbiorowej mogile pomordowanych w lesie Bytyńskim delegacja na czele z wójtem Bartoszem Derechem złożyła wiązankę kwiatów. Następnym etapem był Zalew Radzyny. Warto tutaj dodać, że do Kaźmierza naprzeciw uczestnikom rajdu wyjechali z Radzyn (również na rowerach) sołtys wsi Radzyny Stanisław Jarząb i Genowefa Wesołowska członek rady sołeckiej. W gościnnych Radzynach, Rada Sołecka przygotowała dla uczestników wyprawy poczęstunek w postaci słodkich wypieków, kawy i napojów chłodzących. Rozpalono również ognisko, przy którym goście mogli smażyć przywiezione ze sobą kiełbaski. Droga powrotna do Rokietnicy wiodła przez las do Chlewisk i dalej do Cerekwicy, w której podobno czekały na cyklistów kolejne niespodzianki. Podsumowując tego typu impreza to wspaniały sposób na spędzenie świątecznego dnia. Połączenie przyjemnego – pobyt i ruch na świeżym powietrzu - z pożytecznym – poznawanie narodowej historii to właśnie udało się rokietnickim samorządowcom. Dla nas mieszkańców gminy Kaźmierz satysfakcją pozostaje fakt, iż pamiętając o bohaterach Powstania Wielkopolskiego pamięta się o walczących w nim mieszkańcach naszej gminy.

Foto H. Oses i Joanna Jarząb