Jerzy Oses

ś.p. ks. Jan Murkowski   18 sierpnia 2007 pożegnaliśmy zmarłego nagle w wieku 58 lat śp. ks. Kanonika Jana Murkowskiego, proboszcza parafii p.w. Niepokalanego Poczęcia NMP w Bytyniu. Ks. Jan Murkowski, który kapłanem był od 33 lat swoją posługę kapłańską w kościele Bytyńskim sprawował od roku 1984. Przez 23 lata ciężko pracując całkowicie odnowił zrujnowany bytyński kościół. Z wiarą w to, że to za sprawą Najświętszej Maryi Panny znalazł się w Bytyniu, aby uratować zniszczoną świątynię ciągle zmagał się z trudnościami, starannie wykonując powierzoną mu misję.

Niestety misja ta została przerwana dnia 15 sierpnia w dzień święta Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Uroczystości żałobne zapoczątkowane zostały w piątek 17 sierpnia. W tym dniu o godz. 16 wprowadzono ciało zmarłego kapłana na probostwo, gdzie przybyli członkowie rodziny i parafianie mogli się z nim pożegnać. Następnie o godz. 19.30 trumna ze zwłokami wprowadzona została do kościoła. Tam przed słynącym łaskami obrazem umiłowanej przez ks. Jana Matki Bożej Bytyńskiej, odprawiona została msza św. koncelebrowana przez brata zmarłego ks. Wojciecha, dziekana Dekanatu Pniewskiego ks. kan. Piotra Mameta oraz ks. Tomasza Nowaka wikariusza z Kaźmierza. Główne uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się w sobotę o godz. 9.00. Mieszkańcy Bytynia oraz przybyli na uroczystości goście mogli jeszcze raz pożegnać się ze zmarłym. Tuż przed godz. 11.00 do kościoła przybył Arcybiskup Metropolita Poznański Stanisław Gądecki, pod przewodnictwem, którego rozpoczęła się msza św. koncelebrowana. Na wstępie mszy ks. abp przybliżył zgromadzonym postać zmarłego proboszcza wspominając Jego dokonania w pracy dla bytyńskiej parafii. Ksiądz przyjaciel ks. Jana, który wygłosił homilię żałobną, ponownie wspomniał o dokonaniach zmarłego, jednak przede wszystkim skupił się na miłości zmarłego proboszcza do swoich parafian. To przecież dla nich i dla tego kościoła poświęcił się bez reszty starając się, aby bytyńscy parafianie modlili się w komfortowych warunkach. Podczas mszy św. pieśni śpiewał Kaźmierski Chór Mieszany im. St. Moniuszki, który często zapraszany był przez ks. Jana do Bytynia na różnego rodzaju uroczystości kościelne. Wartę honorową przy trumnie trzymali strażacy z OSP. Po mszy świętej ciało ks. Jana przeniesiono na miejscowy cmentarz gdzie złożono je do przygotowanego wcześniej grobowca. Miejsce pochówku ks. proboszcz wskazał jeszcze za życia. Pragnieniem Jego było być pochowanym na cmentarzu w Bytyniu, z którym tak bardzo czuł się związany. Niezliczona ilość kwiatów złożonych na mogile świadczy o tym jak dużą sympatią i szacunkiem cieszył się ksiądz kanonik Jan Murkowski. Parafianie, mieszkańcy gminy Kaźmierz oraz gmin sąsiednich z przedstawicielami władz lokalnych min. wójtów i duchowieństwa w liczbie 78 księży uczestnicząc licznie w uroczystościach pogrzebowych dali świadectwo swojej wdzięczności za to, co dla nich uczynił. Ks. Kanonik Jan Murkowski pochowany został z godnością, na jaką sobie zasłużył swoim pracowitym życiem. Bytyńscy parafianie wspólnymi siłami zebrali środki potrzebne na nagrobek dla byłego proboszcza, który był już gotowy na Dzień Wszystkich Świętych 2007. Przy grobie zapalono setki zniczy.

Fotografie dzięki życzliwości pracowni fotograficznej Foto - Video - Art pani Beaty Lisek z Dusznik Wlkp. Serdecznie dziękujemy