Jerzy Oses

    Muszę przyznać, że długi czas byłem sceptyczny co do nowej kamienicy budowanej przy kaźmierskim Rynku. Jednak odkąd pamiętam to dopiero po wyburzeniu budynku starej szkoły (przedszkola), mieliśmy ciekawy widok na nasz kościół. Wcześniej widoczność była podobna do obecnej. Starsi mieszkańcy Kaźmierza pamiętają zapewne, że za budynkiem szkoły, stała (zwrócona szczytem do Rynku) wysoka stodoła, która wraz z wysokimi lipami stanowiła skuteczną zasłonę i przez większą część roku z Rynku widoczna była tylko wieża kościoła. Na potwierdzenie tego, że nowy budynek pasuje do reszty, załączam taki oto nocny obrazek. W dzień pewnie będzie lepiej, ale dopiero po usunięciu szpecącego to miejsce ogrodzenia.