Jerzy Oses

Bytyń   Poszukując materiałów na stronę o naszej gminie dotarłem do Bytynia i do tamtejszego Kościoła Parafialnego. Dodam tylko, że po raz ostatni byłem w tym kościele w roku 1986 a więc równe 20 lat temu. To, co tam zobaczyłem przerosło moją wyobraźnię. Pamiętałem ten kościół jako walącą się ruinę. Nie wolno było wejść na chór, który groził zawaleniem. Popękane mury, odpadające fragmenty ścian odchodzące od pionu ściany. Dziś kościół prezentuje się bardzo okazale. Zewnątrz tylko cegły w murze wskazują na to, że budowla ma za sobą setki lat istnienia. Wewnątrz kościół chociaż zachowuje swój stary styl to jednak przypomina nowoczesną budowlę bogato ozdobioną w marmury.

Kościół został wyposażony w ogrzewanie podłogowe, naszpikowany jest też nowoczesną elektroniką, która czuwa nad jego bezpieczeństwem. Są to różnego typu urządzenia antywłamaniowe, przeciwpożarowe itp. Kościół zyskał całkowicie nową wieżę na której zamontowano zegary wygrywające hejnały co mogłem usłyszeć na własne uszy. Wszystko to dzięki księdzu kanonikowi Janowi Murkowskiemu proboszczowi Bytyńskiej parafii oraz jego parafianom którzy przez długie lata nie szczędzili grosza na to aby odbudować swoją świątynię. Ksiądz proboszcz znany jest z tego, że należy do ludzi bardzo nowoczesnych. Z daleka uderza w oczy Jego zamiłowanie do elektroniki i komputerów. To dzięki tym zamiłowaniom parafianie mogą śpiewać pieśni podczas mszy św.. czytając teksty wyświetlane na elektronicznej tablicy przy dźwiękach organ, które grają nawet wtedy kiedy organista nie jest obecny. Wspomnę też tutaj o nowoczesnym zarządzaniu biurem parafialnym. Ksiądz Murkowski jak mnie zapewniał wie wszystko o swoich parafianach posiada bardzo dobrze rozbudowaną bazę danych parafian tak żywych jak i umarłych ponieważ nawet plan cmentarza wprowadzony ma do komputera. Dzięki temu ma na bieżąco informacje o tym, jaka rodzina, którym grobem się opiekuje, rezerwacje itp. Baza danych oparta na rewelacyjnym programie komputerowym "FARA" Możliwości programu są tak wielkie, że pewnie nie jeden urząd w Polsce nie ma tak szczegółowych danych o mieszkańcach jak ksiądz kanonik o swoich parafianach. Ksiądz Jan bo tak nazywają go Bytyńscy parafianie poświecił już 22 lata swojego życia tej parafii. Były to lata wyrzeczeń i pełnego poświęcenia się sprawie odbudowy świątyni. Mimo kłopotów finansowych spowodowanych coraz trudniejszą sytuacją materialną mieszkańców oraz kłopotów zdrowotnych ksiądz proboszcz wraz ze swoimi parafianami dokonał wielkiego dzieła. Ksiądz proboszcz mówił, że Matka Boża chciała aby ten kościół był a On został tu z niezbadanych wyroków Bożych przysłany, po to by zrobić z tym tyle ile się da. Warto tutaj dodać że ks. Jan Murkowski został doceniony w swojej działalności i uhonorowany medalem "ZA SZCZEGÓLNE ZASŁUGI DLA GMINY KAŹMIERZ", który to medal przekazuje jako wotum Matce Bożej Bytyńskiej. "Mam nadzieję, że moja praca ostatecznie jest wypełnieniem kapłańskiego powołania, które ma być na chwałę Bożą i zbawienie ludzi" - mówi ksiądz kanonik. W części poświęconej parafii Bytyńskiej zamieściliśmy materiał opracowany na naszą prośbę przez ks. kanonika poświęcony dokładniejszej historii odbudowy kościoła. Na koniec bardzo gorąco zachęcamy do odwiedzenia kościoła w Bytyniu.