„Staropolskie kolędowanie”, "Kolędowe serce Mazowsza", „Nasze wieczne kolędowanie” – to tytuły kilku powszechnie znanych festiwali, na których kolęda śpiewem radosnym rozbrzmiewa. Mało tego, w taki sympatyczny i piękny sposób głosi się w trakcie śpiewu „dobrą nowinę”, nowinę o narodzinach Zbawiciela. Jeśli natomiast takie śpiewne spotkanie ma miejsce w święto „Trzech Króli” to wybrzmiewa ono wówczas całą pełnią naszej polskiej tradycji. I właśnie w taki sposób można w skrócie podsumować to, co wydarzyło się dzisiejszej świątecznej niedzieli w sokolnickiej kaplicy.
„W tym roku do naszej imprezy przystąpiło około czterdzieścioro wykonawców” - informuje mnie s. Beata Bok i kontynuuje – „jak zwykle na naszej imprezie zespoły i solistów nie oceniało żadne jury. Również z całą pewnością nie jest to eliminacja do Będzina, gdzie od nieomal dwudziestu lat odbywa się festiwal kolęd i pastorałek nawet już dziś o randze międzynarodowego konkursu. Może kiedyś i z naszego rejonu na ten prestiżowy festiwal ktoś pojedzie, bo przecież i tu na wsiach jest bardzo dużo utalentowanych dzieci. Lecz póki co, cele naszego koncertowania są zgoła inne. Dla nas najważniejsze jest to, by pielęgnować tradycję Bożonarodzeniową a przecież śpiewanie kolęd i pastorałek właśnie do niej należy. Otwarta formuła naszych spotkań z wokalistyką jest szczerym i autentycznym zaproszeniem do śpiewu lub chociażby do ich słuchania”. I rzeczywiście słuchając wykonawców nie miałem wrażenia, że jestem gdzieś na poważnej imprezie o bardzo szerokim zasięgu. Zawartość koncertu była bardzo szeroka i obejmowała zarówno kolędy jak również utwory o świątecznym charakterze. Zaprezentowana została również jasełka, podczas której dzieci z miejscowej szkoły zaśpiewały swoje wersje pastorałek. Słuchając prezentacji chciało się jednocześnie razem śpiewać i nieważne czy były wykonywane przez najmłodsze pokolenie, czy też przez nieco starszych adeptów muzycznych. Ich melodyjność i piękne słowa poruszały serca. Mimo że to lokalna atrakcja to posiada już kilkunasto, a nawet kilkudziesięcioletnią tradycję. Merytoryczny poziom tego „wokalnego spotkania” jest natomiast stosunkowo wysoki. Wykonawcy umiejętnie połączyli współczesne aranżacje z tradycyjnym wykonawstwem. W festiwalu nie ma również granicy wiekowej czy przynależnościowej. Każdy może wziąć udział w śpiewie i chwycić za mikrofon, a to umożliwia wielu zespołom i solistom, by się zaprezentować, by pokazać swe talenty. Takie amatorskie granie i śpiew bez wątpienia jest sposobem na promocję siebie, regionu i miejscowości, z których przybyli goście. Dzięki temu tak prostemu połączeniu głosi się nie tylko śpiew, ale również wiele wspaniałych wartości w tym i te oparte na chrześcijańskich i narodowych korzeniach.
W trzeciej edycji koncertu pt. „Zaśpiewajmy kolędę Jezusowi dziś” wystąpili:
w grupach
- dzieci z Przedszkola pw. św. Urszuli Ledóchowskiej w Sokolnikach Wielkich
- Jasełka zaprezentowały dzieci ze Szkoły Podstawowej w Sokolnikach Wielkich
- dzieci ze świetlicy „Przystań u Anioła” w Sokolnikach Wielkich
- chórek działający przy kaplicy w Sokolnikach Wielkich
soliści
organy - Krzysztof Ginter
flażolet – Renata Grześkowiak
gitara - Jakub Bujnowski
wiolonczela - Agnieszka Kaczmarek
gitara - Aleksandra Kłos
cymbałki - Adam Ginter





